Phnom Penh – Pola Śmierci (Killing Fields)

Po zakończeniu wycieczki po Delcie Mekongu dojechaliśmy do Phnom Penh. Phnom Penh w pewnym sensie zaskoczyło nas. Miasto (przynajmniej ta cześć gdzie mieszkaliśmy) bardzo nam się podobało. Czysto (jak na południową Azję), dużo kafejek i restauracji, piękny bulwar nad rzeką. Jedna z rzeczy która mnie uderzyła – niesamowita liczba Lexusów. W ciągu  kilku minut widzieliśmy ich dziesiątki.  Paradoks w kraju ktory jest jednym z biedniejszych na świecie (ale tez jednym z najbardziej skorumpowanych – 164 miejsce ze 184 ocenianych krajów na liście “Corruption Perceptions Index (2012)”).

PhnomPenh-8
Wieżowce w tle, ale na pierwszym planie Lexus
PhnomPenh-9
Wiele Lexusów ma napisy – żeby nie było wątpliwości jaki to samochód :)

Jednym z powodów dla których zatrzymaliśmy się w Phnom Penh było odwiedzenie “Killing Fields”. Następnego dnia wzięliśmy z pod hotelu Tuk-tuka i pojechaliśmy poza miasto gdzie znajdują się “Pola Śmierci”. Było to na pewno przeżycie które zostanie w naszej pamięci. Spędziliśmy tam kilka godzin słuchając historii “Khmer Rouge” (Czerwonych Khmerów), szaleństwa którego nie sposób wytłumaczyć. W Kambodży w tym okresie (1975-1979), zginęły miliony ludzi. Cała generacja została “zrujnowana”. Na “polu śmierci” które odwiedziliśmy zginęło ponad 20 tysięcy ludzi. Zrobiliśmy tylko jedno zdjęcie, z respektu dla ofiar chcieliśmy spędzić czas na przemyśleniu tego co się tutaj działo nie tak dawno temu.

PhnomPenh-1
Stupa wybudowana jako memoriał dla ludzi zamordowanych na Polach Śmierci. Umieszczono tam ponad 9 tysięcy czaszek ofiar znalezionych w masowych grobach.

Po powrocie do miasta odwiedziliśmy jeszcze jedno miejsce związane z reżimem Pol Pota – wiezienie S21. Było to centralne wiezienie w Phnom Penh gdzie wieziono, torturowano (i w końcu większość zamordowano) więźniów. Byli to w dużej większości przedstawiciele inteligencji (nauczyciele, lekarze) , jak i przeciwnicy (często fałszywie oskarżeni) reżimu.

PhnomPenh-3
Budynki więzienia S21

PhnomPenh-4

Te dwa miejsca naprawdę dają dużo do myślenia. Jak to jest możliwe żeby w 20 wieku dokonywały się takie zbrodnie.

Po tak ciężkim (mentalnie) dniu powróciliśmy do naszego hotelu – gdzie resztę dnia spędziliśmy na pięknym basenie (musieliśmy się zrelaksować).

PhnomPenh-7
Tutaj naprawdę można się zrelaksować

PhnomPenh-5

Następnego dnia w południe pożegnaliśmy Phnom Penh i pojechaliśmy autobusem do Kampot.

Praktyczne Informacje:

  • Wejściówka na tereny Pól Śmierci – 20 zł (dostaje się tez player z audiotour)
  • Wejściówka na tereny byłego wiezienia S21 – 10 zł
  • Tuk-Tuk z centrum który wiezie do Pól Śmierci i do Wiezienia S21 (kierowca czeka aż zwiedzimy każde miejsce) – 50 zł
  • Hotel (wydaliśmy tutaj trochę  :) więcej niż normalnie) – 150/noc (Hotel Blue Lime Boutique)
  • Piwo (mały kufel) – 1,5 – 2,5 zł

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>