Bali – Nusa Dua

Bali – jedno z kilku miejsc na świecie które chyba każdy chce odwiedzić. Od samego początku, kiedy planowaliśmy naszą kilku miesięczną podróż, Bali było miejscem do którego “musieliśmy” pojechać. Było to chyba pierwsze miejsce gdzie zrobiliśmy rezerwacje hotelu (zanim jeszcze kupiliśmy bilet na wyjazd do Azji.

NusaDua-10
Bali :)

 

Do Bali przylecieliśmy z Kambodży, która była (i jest) naszym ulubionym miejscem w południowo-wschodniej Azji, ale cały czas mieliśmy w naszych głowach “obraz” Bali, jako jednej z najpiękniejszych wysp na świecie.  Nasz pobyt na Bali zmienił ten obraz, ale zacznijmy od początku.

Nusa Dua – miasteczko położone na południu Bali, jest zupełnie inne niż cala wyspa. Jest to enklawa na której znajdują się hotele wysokiej klasy. Każdy z hoteli jest ogrodzony, wjazd do którego, jak i wejście z plaży jest ograniczone do turystów (każdy kompleks ma firmę ochroniarską). Nie jest to coś co lubimy, ale kiedy robiliśmy rezerwacje nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy. No ale cóż – mieliśmy zarezerwowane 12 dni, wiec trzeba było się cieszyć z tego ze jesteśmy w jednym z najbardziej “wymarzonych” miejsc na świecie.

NusaDua-23
Pomnik na rondzie w Nusa Dua
NusaDua-24
Czyściutkie ulice i wypielęgnowane trawniki w Nusa Dua.

Plaża w Nusa Dua jest bardzo ładna, ale w wielu miejscach jest dużo wodorostów które są wyrzucane na plażę. Każdy z hoteli ma obsługę która sprząta wyrzucone wodorosty ale jest to “walka z wiatrakami”. Mimo to można powiedzieć ze była to jedna z najładniejszych plaży w Bali. Praktycznie każdego dnia spędzaliśmy tam trochę czasu.

NusaDua-1
Plaża w Nusa Dua

NusaDua-2

Cala nasza rezerwacja była związana z tym ze chcieliśmy mieć zapewnione miejsce na czas Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Jest to okres w którym Australijczycy (jak również turyści z Europy) masowo odwiedzają Bali – wiec zrobiliśmy rezerwacje o wiele wcześniej.  Nasz hotel był bardzo fajny – ale niestety bez dostępu do plaży (hotel miał własną plażę do której dowoził mieszkańców hotelu).

NusaDua-3
Basen w naszym hotelu

Święta obchodziliśmy sami – ale żeby nie było nam smutno, na Boże Narodzenie wykupiliśmy sobie dzienna wejściówkę do Club Med (naszego ulubionego resortu, gdzie można aktywnie spędzić czas). Było super – najpierw skorzystaliśmy ze  “snorkeling”  przy rafie koralowej. Po tym spędziliśmy trochę czasu na paddleboarding po zatoce blisko Club Med.

NusaDua-7
Paddleboarding w Club Med
NusaDua-9
Świeży sok kokosowy
NusaDua-8
Odpoczywamy po snorkeling i paddleboarding

Oprócz sportów, zjedliśmy doskonały obiad (otwarty bufet). Oczywiście nie zabrakło czerwonego wina które nie jest zbyt popularne w Azji Południowo wschodniej.

NusaDua-11
Czerwone wino :)

Będąc w Nusa Dua nie odwiedziliśmy zbyt wielu innych miejsc na wyspie (jako ze później planowaliśmy pobyt w Ubud, miasteczku leżącym w bardziej centralnym punkcie Bali). Jednym z miejsc które odwiedziliśmy (rowerami) była “Ukryta plaża” (Hidden Beach – Pandawa Beach).

Plażę poleciła nam dziewczyna z Bali (mówiąca płynnie po Polsku). Będąc cały czas  na plaży w Nusa Dua chcieliśmy zobaczyć coś co jest bardziej autentyczne.

Dzień w którym  pojechaliśmy na Pandawa Beach, był lokalnym świętem (z czego nie zdawaliśmy sobie sprawy), tłumy Indonezyjczyków (z Bali i innych części Indonezji) również odwiedzały te plażę. Plaża była ładna – ale na pewno nie była “ukryta”, tam widzieliśmy największą liczbę ludzi na plaży w Bali.

NusaDua-16
Ukryta plaża wcale nie jest taka ukryta…

NusaDua-15

Nowy Rok. W związku z tym ze bardzo podobał się nam pobyt w Club Med w czasie Bożego Narodzenia, zdecydowaliśmy się tam spędzić Sylwestra.  Było “odjazdowo”. Tak dobrze dawno się nie bawiliśmy. W czasie zabawy spotkaliśmy towarzystwo z Polski, co jeszcze bardziej umiliło ten wieczór. Zgodnie z polską tradycją trzeba było być tam prawie do końca zabawy :).

NusaDua-18
Jesteśmy gotowi na Sylwestra

NusaDua-17

NusaDua-19
Ice Bar w Club Med
NusaDua-22
Nowy Rok!!!

NusaDua-21

Imprezę zakończyliśmy o nad ranem.

3 stycznia zakończyliśmy nasz pobyt w Nusa Dua. 12 dni które tam spędziliśmy były jak “typowe wakacje” – plaża, basen, dużo słońca. Niekoniecznie tak jak to sobie wyobrażaliśmy, ale w końcu czasami trzeba odpocząć :).

NusaDua-12

Następnym miejscem naszego pobytu w Indonezji była mała wysepka Gili Meno.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>